Wietnam okiem uczestników
Zobacz, jak to wyglądało
Owszem, w Wietnamie mocno eksploatujemy uczestników. Każemy im jeść na plastikowych stołeczkach, pić kawę z jajkiem, przepychać się przez miliony skuterów, pływać łodziami po deltach rzek i zachwycać się tym, że ten cały chaos jakoś działa.
Na szczęście zostały nam zdjęcia i filmy dokumentujące skalę tego „cierpienia” - możesz je zobaczyć poniżej.
Wietnam Północ + Środek w liczbach
10–14 osób w grupie
Wystarczająco dużo, żeby było z kim się śmiać, wystarczająco mało, żeby wszyscy się znali.
3 klimaty w jednej podróży
Wietnamska północ, środkowa część kraju i tropikalne Phu Quoc. Jedna wyprawa, a właściwie kilka różnych Wietnamów.
Pho, bun cha, banh mi...
Nie licz na to, że uda się przejść obok wietnamskiego jedzenia obojętnie.
Kawa z jajkiem?
Tak, to naprawdę istnieje. I tak — warto spróbować.
Skutery - miliony
Liczby nie sprawdzałem. Ale po pierwszym przejściu przez ulicę przestaniesz pytać, ile ich właściwie jest.
Phu Quoc na koniec
Zamiast kolejnego punktu programu — plaża, morze i trochę świętego spokoju.
Wietnam Południe + Środek w liczbach
10–14 osób w grupie
Wystarczająco dużo, żeby było z kim się śmiać, wystarczająco mało, żeby wszyscy się znali.
3 oblicza Wietnamu
pulsujące Południe, pełne historii i smaków Centrum oraz tropikalny finał na Phu Quoc.
Mekong
płyniemy tam, gdzie życie toczy się na wodzie, przy wodzie i trochę dzięki wodzie.
1 zasada
na wietnamskiej ulicy nie zatrzymujemy się w połowie drogi. Idziemy spokojnie. Skutery nas ominą. 😉
Kawa – obowiązkowo
wietnamska kawa potrafi postawić na nogi nawet po bardzo długim dniu.
Phu Quoc
po intensywnej podróży przychodzi moment, kiedy program mówi: teraz możesz nic nie robić
Nic nie świadczy o jakości wyjazdu lepiej, niż zadowoleni Podróżnicy. Oto kilka słów od osób, z którymi miałem przyjemność odkrywać świat.
Oczami Podróżników